Co lepsze: moduł czy remapping?

Niestety odpowiedz nie jest prosta i jednoznaczna.

Moduł (Power Comannder ,Rapid Bike, Bazzaz) ma tą zaletę, że istnieje możliwość zdemontowania go i użycia w innym motocyklu. Demontaż urządzenia powoduje powrót to starych fabrycznych parametrów. Pozwala także na własna ingerencję (z pozycji użytkownika) w mapy(co jest bardzo nie rozsądne bez hamowni i pomiaru AFR!!!) , zaletą też jest możliwość zastosowania np. 2 map (o maks. osiągach i np. ekonomicznej) , jak również montaż dodatkowych akcesorii jak quck shifter (zmiana biegów bez użycia sprzęgła).Dużym minusem tych urządzeń jest zmiana czasów reakcji czujniki-ECU ze względu na montaż w tym segmencie modułu – może (nie musi) to prowadzić do zachwiania odczytu właściwych parametrów tychże czujników.

Jeśli skorzystamy z remappingu to otrzymujemy narzędzie modyfikacji które niemal nie ma ograniczeń tz. pozwala nam na to co powyżej (moduł) , plus możliwość włączania i wyłączania dodatkowych czujników, sond itp. Jest to o tyle istotne ,że często zdarza się przy montażu pełnego układu wydechowego zaczynają nam się problemy : błąd sondy , błąd zaworu wydechu , falowanie na biegu jałowym , brak mocy w dolnym zakresie – tu remapping jest dla nas wybawieniem. Wyłączamy sondę , wyłączamy exap , modyfikujemy dawki paliwa i zapłonu = otrzymujemy motocykl po tuningu mechanicznym który pracuje poprawnie i posiada lepszą charakterystykę silnika niż protoplasta.

Wadą remappingu jest fakt, że sami nie zmienimy żadnych parametrów, nie możemy mieć np.: 2 map, nie zastosujemy quck shifter-a, nie dotyczy to jednak Yamaha R6,R1 i rodziny suzuki GSX-R.